Był czas pękaczy, lakierów magnetycznych, lakierów termicznych... teraz czas na tzw. lakiery piaskowe.
Ja jednak nie skusiłam się jeszcze na żaden tego typu lakier, ale zrobiłam manicure,
który daje piaskowy efekt, bez specjalnego lakieru.
Najpierw pomalowałam paznokcie lakierem, po czym nakładałam drugą i maczałam paznokieć w słoiczku z piaskiem. Zrobiłam tak z każdym paznokciem, po czym pokryłam gęstym topem Golden Rose, który nieco przyciemnił piasek, dając jednocześnie efekt bardzo podobny co sam piaskowy lakier.
Efekt przed (lewa strona)i po pokryciu topem (prawa). |
Nie wiem jak Wam, ale mi paznokcie bez topu przypominają efekt po aksamicie, a te z topem-mokry aksamit, który pomazywałam przy okazji tego posta... :)
Świetne! Fajnie mieć paznokcie piaskowe bez piaskowego lakieru :D Myślisz, że tylko pyłek się nada? Czy drobny brokat też sobie poradzi?
OdpowiedzUsuńOsobiście podobają mi się bardziej paznokcie bez topa - takie są eleganckie :D
A jak u Ciebie spisuje się Gel look? Nie pęka na drugi dzień?
Myślę, że lepiej nadałby się gruby brokat. Tekstura "pyłku" zniknie pod topem.
UsuńNiestety top GR pęka, nadaje się jedynie na tego tupu zdobienia, na których jest to niewidoczne. Gdy miałam utwardzone nim paznokcie z naklejkami-różami na drugi dzień wyglądały tragicznie i musiałam je zmyć.
Fajny pomysł i słodkie wykonanie. Fiolet w tym odcieniu to zdecydowanie nie mój kolor, ale chętnie pobawię się innymi wersjami. Dzięki z kolejną inspirację :)
OdpowiedzUsuńBardzo fajny efekt :) Super kolor lakieru, bardzo lubię takie fiolety. Muszę kiedyś spróbować. U mnie na blogu też dziś pazurkowo :P
OdpowiedzUsuńfajnie :D
OdpowiedzUsuńwersja bez topu bardziej mi się podoba, a pomysł świetny ;)
OdpowiedzUsuńRewelacja! :) teraz już wiem co zrobię z moim piaskiem, któy kwitnie gdzieś na dnie pudełka...:D tylko jeszcze chyba jakiś brokat, bo nie lubię piasków, które się nie mienią. :) Gratuluję pomysłu;)
OdpowiedzUsuńDużo lepiej wygląda gdy nie jest pokryty topem, efekt po pokryciu niezbyt mi się podoba :(
OdpowiedzUsuńMnie również niestety bez topu paznokcie strasznie "drapały", wręcz zahaczały się. Do tego wszędzie były ziarenka piasku. Nie wyobrażam sobie spinania włosów z taką "plażą" na paznokciach. Połowa abo i większość pewnie wylądowałaby we fryzurze czego raczej wolałabym uniknąć. Do tego nawet z pokrytymi topem zdążyłam zaciągnąć dwie pary rajstop podczas ubierania ;)
UsuńBez topu może i ładne, ale nadawałyby się tylko do zrobienia zdjęć. :)
Dobry pomysł, ale jednak pozostanę przy lakierach piaskowych:)
OdpowiedzUsuńrzeczywiscie fajny pomysł ;D
OdpowiedzUsuńładny kolor
Rewelacyjny efekt, powiedziałabym, że lepszy od oryginalnego piaskowca. Brawa za pomysłowość ... Dużo pomysłów w głowie ... popłaca :D
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł, genialnie to wygląda :)
OdpowiedzUsuńNicely done. Will be eagerly waiting for more.
OdpowiedzUsuńMy Blog :- Nature Health Secrets
And will love to hear from you. I am a new follower of yours
Hi!
OdpowiedzUsuńHow cute manicure
Love it!
Follow you dear.. Follow back?? :) Wait for you,Thnks!
My blog By Joyce - SORTEO/GIVEAWAY ♥
Fantastyczni efekt!! Rewelacja. Koniecznie muszę coś takiego zrobić!!! Jesteś bardzo pomysłowa:) Pozdrawiam, Madlen
OdpowiedzUsuńGrunt to pomysł :).
OdpowiedzUsuńSuper, jakbyś napisała, że to efekt lakieru piaskowego to bym uwierzyła.
OdpowiedzUsuńŚLicznie!:) My probowalysmy z maka kukurydziana! :) I tez wyszlo :D
OdpowiedzUsuń