Srebrny brokat i turkusowe piegi zanurzone w "ciepłym" karmelu, czyli...
BlinkBlink! :)
Dawno mnie nie było. Czasu teoretycznie mało na cokolwiek, ale ostatecznie jestem tak "dobrze" zorganizowana, że nie robię nie konkretnego. Potrafię siedzieć z książką i laptopem "ucząc się", a sama nie wiem kiedy, a tu nagle okazuje się, że minęły dwie godziny i nie rozbiłam ani kawałeczka zadania, ani nie napisałam nic na blogu, ani nie odwiedziłam Was. Chyba muszę zacząć czytać jakiś poradnik o organizacji czasu. ;D
A teraz zamiast uczyć się jaki kształt i kąty będzie miała cząsteczka poddana danej hybrydyzacji pisze post...:)
Macie jakiś lakier z tej serii?
Podoba Wam się takie połączenie?
Nie urzekł mnie ten lakier, może jakby kolor bazy był inny...
OdpowiedzUsuńMnie właśnie kolor bazowy najbardziej w nim urzekł. :)
Usuńbaza ładna, drobinki ładne, ale razem mi nie odpowiadają, coś mi w nim nie pasuje :P
UsuńMyślę, że bardziej na letnie dni to połączenie by fajniej wyglądało...
OdpowiedzUsuńmi się podoba , ale ja bym go nosiła tylko na 3 palcach max jednak dla mnie za dużo się dzieje jak na wszystkich , jednak lubię jak się dużo dzieje :d
OdpowiedzUsuńŚwietne jest te połączenie!
OdpowiedzUsuńpalyna-paulina.blogspot.be
mnie ta seria się chyba jednak nie podoba :)
OdpowiedzUsuńWygląda bardzo ciekawie, nie można mu odmówić ładnego wyglądu i oryginalności :)
OdpowiedzUsuńjak dla mnie niestety koszmarek :<
OdpowiedzUsuńnie podoba mi się ani troszeczkę... :(
nawet spoko tylko zamiast turkusowego brokatu lepszy by był jakiś srebrny albo złoty:)
OdpowiedzUsuńNe mam żadnego lakieru z tej serii, zastanawiam się jakby ten kolor wyglądam na moich paznokciach w połączeniu z bladą ręką ;P
OdpowiedzUsuńświetnie Ci wyszły <3
OdpowiedzUsuńGreat nails!!!
OdpowiedzUsuńKisses
The diary of Indian Savage
ciekawy, taki toffi :D
OdpowiedzUsuńBardzo oryginalne połączenie kolorów. Przypomina mi trochę miąższ mandarynki :)
OdpowiedzUsuńciekawe połączenie kolorystyczne !
OdpowiedzUsuńHi sweetie! Happy Halloween,
OdpowiedzUsuńThe diary of Indian Savage
podoba mi się i to bardzo :)
OdpowiedzUsuńZa każdym razem w Ross, go oglądam, ale jakoś nie mogę się przekonać... Ten kolor bazowy z jednej strony fajny, ale z drugiej taki trochę jakby... kupowaty ;)
OdpowiedzUsuń